Podatek od zasiedzenia

Wojciech Sowiński03 stycznia 20172 komentarze

Zatem udało Ci się z sukcesem zebrać dokumenty, często z przestrzeni kilkudziesięciu lat, odnaleźć dostatecznie wiarygodnych bezpośrednich świadków, przejść przez postępowanie sądowe i związane z tym wyzwania finansowe i czasowe. Później jeszcze chwila cierpliwości i już jest – prawomocne postanowienie sądu rejonowego potwierdzające nabycie przez Ciebie nieruchomości przez zasiedzenie.

Co dalej?

Najpierw chwila wytchnienia – gratuluję, udało się – teraz już w pełni formalnie i z urzędowym potwierdzeniem jesteś niewątpliwym właścicielem Twojej nieruchomości.

Nie pozwól jednak, by poczucie komfortu przyćmiło Ci pewien istotny aspekt, który często umyka uwadze osób, które mają (albo, jak w Twoim wypadku, do niedawna miały) problem ze stanem prawnym nieruchomości.

Jedną z takich kwestii jest skutek podatkowy zasiedzenia nieruchomości. Wbrew tytułowi niniejszego wpisu, ani w przepisach prawa podatkowego, ani w przepisach regulujących przesłanki i procedurę w sprawie zasiedzenia, nie ma nigdzie choćby wzmianki o tzw. podatku od zasiedzenia. Czyżbym zatem pomylił się wybierając temat tego wpisu? To obalałoby twierdzenie Benjamina Franklina, iż na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki.

Benjamin Franklin się nie pomylił.

Podatek od zasiedzenia to pojęcie potoczne, gdyż zasiedzenie jako zdarzenie prawne jest opodatkowane podatkiem od spadków i darowizn. To dość spora należność – aż 7%, co w przypadku, gdy punktem odniesienia jest często wartość całej nieruchomości, prowadzi do kwot dość poważnych. Powinieneś się finansowo przygotować na to już w chwili, gdy rozpoczynasz przed sądem postępowanie w sprawie zasiedzenia.

Jakie są zasady opodatkowania zasiedzenia? Można powiedzieć, że „opodatkowaniu podlega wartość nabytej nieruchomości według stanu w chwili nabycia, ale według cen z daty uprawomocnienia się postanowienia sądu stwierdzającego zasiedzenie”. Uff… w sprawach podatkowych tak już chyba musi być, że ciężko się to czyta. Spróbuję pokazać Ci to bardziej przystępnie:

  1. Czym jest stan nieruchomości?

To nic innego jak jej fizyczna i techniczna kondycja, sposób zagospodarowania, stan zabudowy. Także wszystko inne, co można o nieruchomości, z punktu widzenia zdrowego rozsądku,  powiedzieć.

  1. Jak ocenić stan nieruchomości?

Zwróć uwagę, że często będzie to jednak nie stan bieżący, tylko historyczny, tj. taki, jaki był w tzw. chwili nabycia, a więc konkretnej dacie wskazanej przez sąd w postanowieniu w sprawie zasiedzenia.

  1. I wreszcie – jak zasiedzianą nieruchomości wycenić?

Co do samej ceny nieruchomości to obowiązuje punkt widzenia atrakcyjny dla Fiskusa, tj. uwzględnić trzeba ceny z daty prawomocności orzeczenia.

Czy można coś zrobić żeby – zgodnie z prawem – zmniejszyć wysokość podatku od zasiedzenia?

Przede wszystkim, prawidłowe ustalenie podstawy opodatkowania powinno zawierać w sobie również pomniejszenie wartości nieruchomości o ciężary i długi z nią związane (najczęściej znajdziesz je w działach III i IV księgi wieczystej). W dalszej kolejności, możesz jeszcze odjąć od podstawy opodatkowania m.in. wartość wydatków na nieruchomość poniesionych w czasie biegu terminu zasiedzenia.

Całość rozliczenia podatkowego w związku z zasiedzeniem powinieneś opisać zgodnie z wymaganiami stawianymi w obowiązującym formularzu SD-3, którego aktualną, interaktywną wersję Ministerstwo Finansów udostępnia tutaj.

{ 2 comments… read them below or add one }

Karol Kwiecień 23, 2018 o 12:18

Bardzo fajny artykuł! Czy zgadza się Pan, że można uzyskać jednak zwolnienie od zasiedzenia w sytuacji jak opisana: https://www.eporady24.pl/zasiedzenie_a_podatek_od_nabycia_nieruchomosci,pytania,4,50,3654.html Sama autorka pisze \”Moim zdaniem w grupie, o której mowa w art. 4a, można korzystać ze zwolnienie od podatku przy zasiedzeniu. Wiem, że zdania na ten temat są różne; jednak dla mnie fakt wymienienia w art. 6 ust. 1 pkt 6 ostatecznie rozstrzyga sprawę.\” – co pan na to? Taki przypadek mamy w rodzinie i zastanawiamy się, czy warto ruszać sprawę, bo jednak 7% od wielkiego domu i gospodarstwa to kwota niebotyczna!

Odpowiedz

Wojciech Sowiński Maj 4, 2018 o 17:13

Spróbować oczywiście można, natomiast na pewno trudnością dowodową może być brak urzędowego udokumentowania następstwa prawnego, skoro nabycie wynika z zasiedzenia. Chyba, że ma Pan uzasadnienie postanowienia sądu…

Odpowiedz

Leave a Comment

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Wojciech Sowiński Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Wojciech Sowiński z siedzibą w Bydgoszczy.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem wsowinski@gmail.com.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Previous post:

Next post: