Stan prawny nieruchomości na urlopie: zamek w Bobolicach

Wojciech Sowiński25 sierpnia 20172 komentarze

Mój urlop był tym razem rażąco zbyt krótki 🙂

Pewnie doskonale wiesz co mam na myśli.

Część wolnego czasu udało mi się spędzić na siodełku rowerowym w Parku Krajobrazowym Orlich Gniazd.

To już druga wyprawa w ten rejon. Zaraz po egzaminie radcowskim przeszedłem pieszo małopolską część Szlaku Orlich Gniazd.

W zasadzie (nie licząc dwóch większych zbłądzeń) udało się nam przejechać cały śląski odcinek Jurajskiego Szlaku Rowerowego. Bardzo polecam: jest naprawdę mnóstwo świetnych nieruchomości o bogatej historii hipotecznej 🙂

Dotąd kojarzyłem zamki z ruinami.

Okazuje się jednak, że wystarczy trochę uporu (i pewnie niemało pieniędzy…), żeby najprawdziwszy średniowieczny zamek po prostu sobie odbudować.

No czemu nie?

Od końca lat dziewięćdziesiątych odbudowę takiego zamku w Bobolicach realizuje senator Lasecki.

Więcej na ten temat możesz przeczytać w serwisie Zamki Polskie.

Dziś zamek robi naprawdę fantastycznie wrażenie: po prostu na każdym kroku widać w nim, że to jest budynek w bieżącej eksploatacji. Taka „żywa” średniowieczna twierdza.

Wewnątrz można zobaczyć trochę sprzętów dla pasjonatów historii prawa, zwłaszcza prawa karnego i procesu inkwizycyjnego.

Branżowo pozostaje mi się tylko domyślać jak fantastyczne wpisy miała, a może i nadal ma taka nieruchomość w dziale III księgi wieczystej

…no i właśnie!

Na blogu nadal nie ma wpisu dedykowanego działowi III.

Był już dział I, potem dział II, wreszcie budzący wielkie emocje dział IV i dziś sam nie wiem czemu do cyklu nie wszedł III.

Niezwłocznie nadrobię. Zapraszam do śledzenia najbliższych wpisów.

Gdzie ten Jurajski Szlak Rowerowy?

ps. w okolicach Morska nie ufaj oznaczeniom szlaku rowerowego!

{ 2 comments… read them below or add one }

Agnieszka Grabowska-Toś Sierpień 27, 2017 o 12:44

Panie Mecenasie, a czy widział Pan, jak rośnie sąsiedni zamek w Mirowie? Podobnie też został odbudowany niemal od zera zamek w Korzkwi. Fascynujące było móc patrzeć, jak na naszych oczach te zamki na nowo odzyskują swój dawny wygląd, a każde odwiedziny tych miejsc były jedną wielką niespodzianką:)
Pozdrawiam Pana serdecznie!

Odpowiedz

Wojciech Sowiński Sierpień 27, 2017 o 23:20

Mirów oczywiście również widziałem, jadąc szlakiem jurajskim nie sposób go ominąć.
Również pozdrawiam i kłaniam się!

Odpowiedz

Leave a Comment

Previous post:

Next post: