Trudny spadek i arkusz kalkulacyjny

Wojciech Sowiński10 lipca 20174 komentarze

Dziedziczenie nieruchomości to jeden z typowych sposób nabycia własności.

Z pozoru sytuacja może się wydawać dość prosta – poprzedni właściciel umarł pozostawiając po sobie jednego lub kilku spadkobierców. Jeśli jest ich kilku, to wystarczy żeby się rozsądnie porozumieli co do podziału masy spadkowej i po problemie.

Jednak, nie zawsze sprawa spadkowa idzie po myśli spadkobierców.

I nie zawsze idzie po myśli obsługującego ich prawnika

W tym sensie, że nie zawsze jest prosto.

Milionowy spadek

Np. zdarzają się spadki milionowe.

Nie chodzi mi jednak o miliony dolarów na koncie bogatego wuja z zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych.

W tego typu – tzw. milionowym spadku – chodzi o spadek trudny… matematycznie.

Jak pewnie wiesz, dziedziczenie przez wielu spadkobierców następuje w częściach ułamkowych, tj. np. dwóch spadkobierców standardowo dziedziczy po 1/2 spadku.

Jeśli w kolejnym pokoleniu, po jednym z tych spadkobierców pierwszej generacji, następców było już czworo (a w tzw. międzyczasie nikt nie uregulował wcześniejszego dziedziczenia), to każdemu z nich przypadnie już 1/2 x 1/4=1/8 udziału we własności nieruchomości spadkodawcy pierwszego pokolenia.

I tak dalej…

Czy w ten sposób można dojść do milionów… w mianowniku ułamka?

Np. 1237/12789644

🙂

Trudny spadek i arkusz kalkulacyjny

Zapewniam Cię, że tak.

I to stosunkowo „szybko” – w znanym mi przypadku stało się to już w czwartym pokoleniu, dość dzietnej rodziny.

Taki spadek to naprawdę wyzwanie zarówno dla spadkobierców, jak i dla prawnika, który ich obsługuje.

Znam prawników, którzy nijak nie potrafią przekonać się do arkuszy kalkulacyjnych. Jeśli już coś muszą policzyć, to odruchowo sięgają po kalkulator leżący zawsze gdzieś w zasięgu ręki.

Ja pracę z arkuszem lubię. W sprawach stosunkowo prostych, może nie jest to bezwzględnie konieczne, ale za to dużo łatwiej znaleźć pomyłkę, gdy wszystkie dane do wyliczeń są „na swoim miejscu”.

Przy spadkach milionowych, porządnie ułożony arkusz, to podstawa i jedyne sensowne narzędzie pracy.

Ostatnio, przygotowany przeze mnie arkusz w takim spadku o imponującym (może raczej: wstrząsającym) mianowniku w udziałach, złożyłem jako załącznik do Sądu.

Próbowałem przy tym podpytać w Wydziale Ksiąg Wieczystych, w jaki technicznie sposób liczy się tam takie trudne spadki. Moje sugestia o możliwości posłużenia się arkuszem kalkulacyjnym spotkała się z reakcją z pogranicza zdziwienia i sceptycyzmu.

Cóż, w tej sytuacji, mam tylko nadzieję, że załączając mój arkusz, choć trochę pomogłem komuś, kto siedząc po drugiej stronie, będzie musiał teraz raz jeszcze policzyć ułożone przeze mnie zadanie. Życzę Sądowi powodzenia w starciu z ponad czterdziestką ułamków dodawanych i mnożonych zgodnie z chronologią i kolejnymi postanowieniami spadkowymi dla kolejnych pokoleń właścicieli nieruchomości.

Zainteresował Cię ten wpis? Jeśli tak, to poleć go swoim znajomym. Możesz np. udostępnić go w mediach społecznościowych, np. Facebook.

***

Potrzebujesz pomocy prawnika potrafiącego dokładnie liczyć miliony w trudnej sprawie spadkowej dotyczącej nieruchomości?

Zapraszam do podstrony Kontakt.

{ 4 comments… read them below or add one }

Michal Lipiec 12, 2017 o 09:46

A gdzie ten arkusz?

Odpowiedz

Wojciech Sowiński Lipiec 12, 2017 o 21:50

Panie Michale… szczerze? Nie wszystko jest za darmo.
A sam arkusz bez znajomości jego mechanizmu i tak na niewiele by się zdał. Jak dotąd, właściwie za każdym razem wymagał drobnych modyfikacji pod określoną sprawę.

Odpowiedz

Michal Lipiec 13, 2017 o 10:24

Czyli wpis jest o tym, że zrobił Pan sobie arkusz Excella. Gratuluje!
Blog odznaczam z czytanych, bo przykro mi to mówić, ale osoba z takim podejściem jak Pan nie zdobędzie mojego zaufania przez co nie zlecę Panu swojej sprawy.
Przy okazji radzę brać przykład z lepszych np. Michała Szafrańskiego: http://jakoszczedzacpieniadze.pl/
daje 30 Excelli

Odpowiedz

Wojciech Sowiński Lipiec 19, 2017 o 00:27

Panie Michale, nie sądziłem, że po zaledwie pół roku od rozpoczęcia blogowania będę już porównywany do najlepszych blogerów w Polsce 🙂
Blog Michała Szafrańskiego to oczywiście absolutna rewelacja.
A u mnie – już wkrótce – więcej wartościowych i darmowych treści, choćby takich jak wzory wypełnionych formularzy wieczystoksięgowych, czyli coś dla naprawdę szerokiego grona Czytelników.

Odpowiedz

Leave a Comment

Previous post:

Next post: