Pewnie zauważyłeś, że na blogu udzielam się ostatnio mniej aktywnie.

Nie znaczy to jednak, że nie jestem dostępny online. Jeśli szukasz pomocy w temacie nieruchomości, albo po prostu coś na blogu wymagałoby Twoim zdaniem pogłębienia, szerszego opisania, to śmiało pisz.

Nic tak nie inspiruje jak bezpośredni kontakt z Czytelnikami.

A odwiedzających bloga – zwłaszcza ostatnio (szczególnie dziś – o tym na końcu…) – nie brakuje.

Od ostatniego wpisu o powolnym wówczas rozwijaniu się bloga minęło już trochę czasu (czerwona linia pokazuje ówczesny rekordowy poziom z października 2017 r.):

Trochę inne niż wtedy są zarówno zainteresowania Czytelników jak i moje jeśli chodzi o stan prawny nieruchomości.

Zastanawiam się czy najbardziej udane wpisy, to te najpopularniejsze. Chyba nie wszystkie…

Nie sposób jednak ich w tym miejscu nie wspomnieć. Patrząc na całą historię bloga, największą popularnością cieszyły się:

  1. wzór formularza dla szczęściarzy, którzy mogą już “wyczyścić hipotekę
  2. wpis z moimi wskazówkami co do opłat wieczystoksięgowych
  3. wpis dla bohaterów teleturniejów i widzów TVN 😉
  4. wzór formularza dla tych, którzy swą wieź z bankiem – wierzycielem hipotecznym dopiero zaczynają
  5. informacje wyjaśniające jak znając tzw. stary numer księgi wieczystej “przeliczyć go” na nowy numer księgi wieczystej

Co do częstotliwości wpisów, obiecuję (chyba kolejny raz…) poprawę.

Tymczasem, póki jest jeszcze 9 maja 2019 r., serdecznie pozdrawiam wszystkich widzów programu Milionerzy w TVN 🙂

Sam wprawdzie nie oglądam tego programu, bo nie mam telewizora, ale kilka godzin temu koleżanka podesłała mi pytanie – ponoć za 75000 złotych (!):

List mazalny wystawia bank. Komu?

a) tylko artystom

b) jedynie głowom państw

c) niewypłacalnym dłużnikom

d) tym, którzy spłacili kredyt

Nie było trudne, prawda?

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 880 68 39 20e-mail: wsowinski@gmail.com

Dziś wracam do prowadzonego od pewnego czasu cyklu na temat sądowego postępowania o zniesienie współwłasności nieruchomości na zgodny plan podziału.

Ciekawe, że wpisy na ten temat, nie cieszą się ani szczególną popularnością jeśli chodzi o ilość odsłon, ani o ilość komentarzy. Mimo to, bardzo wielu Czytelników, nawiązuje do nich w bezpośrednich kontaktach ze mną.

W poprzednim wpisie, opisałem w jaki sposób należy przygotować i złożyć wniosek wszczynający postępowanie w tego rodzaju sprawie.

Ponieważ nie każdy ma na codzień blisko czy to do objętej współwłasnością nieruchomości, czy do właściwego dla niej sądu, chciałbym zwrócić Ci uwagę na pewne formalności związane z zaangażowaniem w sprawę osób z zagranicy.

Tak na marginesie, co do oddalenia (współ)właścicieli od nieruchomości, to z moich obserwacji wynika, iż zaskakująco duża ilość współwłaścicieli nigdy… nie widziała swojej własności na oczy. Zwłaszcza w przypadku nieruchomości nabytych w spadku.

Zasady dotyczące obiegu korespondencji opisane w dzisiejszym wpisie działają właściwie tak samo we wszelkich sprawach cywilnych, nie tylko tych dotyczących znoszenia współwłasności.

Pierwsze pismo z sądu

Jeśli wszystko poszło dobrze, to Ty oraz wskazani przez Ciebie uczestnicy postępowania, otrzymacie pismo z sądu z informacją o czasie i miejscu posiedzenia. Czas oczekiwania na tą korespondencję z sądu, zależy od bieżącego “obciążenia” sądu sprawami. Zwykle należy się go spodziewać od około 1,5-2 miesięcy od dnia złożenia wniosku, do nawet pół roku i (niestety) dłużej.

Pismo to zostanie Ci doręczone bez względu na to, czy mieszkasz w kraju czy za granicą.

Pełnomocnik do doręczeń

Uwaga – teraz bardzo ważna kwestia dotycząca uczestników postępowania (w tym również wnioskodawcy), którzy zamieszkują poza granicami Unii Europejskiej (choćby w USA, gdzie przecież mieszka wielu naszych Rodaków).

Jeśli mieszkasz poza Unią, to sąd prześle Ci tylko to jedno, pierwsze pismo w sprawie. Aby zapewnić sobie dalszy realny udział w postępowaniu, powinieneś wskazać sądowi pismenie tzw. pełnomocnika do doręczeń w kraju. Pełnomocnik do doręczeń w Polsce, to osoba, do której sąd będzie w dalszym toku postępowania kierował korespondencję. Może, ale nie musi to być radca prawny lub adwokat.

Co ważne, pełnomocnik do doręczeń, nie może za Ciebie składać nowych pism ani wypowiadać się w sądzie. To osoba, której rola sprowadza się tylko do ułatwienia obiegu korespondencji.

W praktyce, warto wybrać takiego pełnomocnika do doręczeń, do którego przede wszystkim masz zaufanie. Na pewno byłoby również wygodnie, gdyby pełnomocnik ustanowiony tylko do doręczeń, mógł na bieżąco przekazywać Ci do wiadomość treść korespondencji, np. elektronicznie w formie skanów.

Pełnomocnik do prowadzenia sprawy

Alternatywnie, bez względu na to czy jesteś uczestnikiem postępowania, czy wnioskodawcą, możesz również ustanowić pełnomocnika do poprowadzenia sprawy sądowej o zniesienie współwłasności.

Pełnomocnictwo sądowe (tzw. procesowe) nie musi być sporządzane przez notariusza, nawet jeśli dotyczy nieruchomości. Wystarczy sama jego treść i Twój zwykły, odręczny podpis.

Twoim pełnomocnikiem procesowym (czyli takim, który nie tylko odbierze korespondencję, ale również złoży w Twoim imieniu pismo w sądzie lub pójdzie na rozprawę) może być np. radca prawny albo adwokat, ale także członek najbliższej rodziny, np. Twój dorosły syn albo rodzic.

Na jakim etapie wnioskodawca powinien wskazać pełnomocnika do doręczeń?

Wnioskodawca zamieszkujący poza Unią Europejską, może wskazać pełnomocnika do doręczeń w Polsce już w treści samego wniosku. Jeśli jednak tego nie zrobił, to sąd i tak doręczy mu pierwsze pismo sądowe w sprawie wraz z pouczeniem o obowiązku ustanowienia odtąd takiego pełnomocnika. Niewskazanie go w treści wniosku o zniesienie współwłasności, nie jest zatem błędem.

***

Jeśli chcesz rzeczowo porozmawiać o zniesieniu współwłasności Twojej nieruchomości, to zajrzyj do zakładki Kontakt.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 880 68 39 20e-mail: wsowinski@gmail.com

Nie tak dawno, podjąłem na blogu temat ustawy (niemal) likwidującej prawo użytkowania wieczystego.

Jeśli zupełnie Cię to ominęło, a jesteś użytkownikiem wieczystym gruntu, na którym znajduje się nieruchomość mieszkaniowa, to konieczne zajrzyj do moich poprzednich wpisów.

Pierwszy z nich, z którego dowiesz się o co chodzi znajdziesz tutaj.

Drugi, bardzo krótki i napisany trochę z przymróżeniem oka, lecz… proroczy znajdziesz tutaj.

Otóż, okazało się, że choć gwar bitweny poszczególnych frakcji politycznych już ucichł po wyborach samorządowych, to z inicjatywy nowego prezydenta Warszawy, rozpoczęła się publiczna licytacja w dół co do kwoty spodziewanych bonifikat.

Na ten moment, decydenci tylko rzucili atrakcyjne hasła: na deklaracje pana Trzaskowskiego, dość szybko odpowiedział pan premier.

Póki co, czekamy zatem na (mam nadzieję) korzystne dla właścicieli mieszkań i domów zmiany.

O konkretnych rozwiązaniach na pewno poinformuję.

***

Jeżeli interesuje Cię indywidualna pomoc w sprawch stanu właścicielskiego nieruchomosci, to zapraszam do skorzystania z formularza kontaktowego.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 880 68 39 20e-mail: wsowinski@gmail.com

Kłopoty z nieterminowym deweloperem

Wojciech Sowiński16 października 2018Komentarze (0)

Niestety, pomimo utrzymujących się bardzo wysokich cen nieruchomości, nie zawsze będziesz w pełni usatysfakcjonowany, nawet na tzw. rynku pierwotnym.

Trafiłem ostatnio w sieci na ciekawy artykuł dotyczący problemów nabywców mieszkań deweloperskich.

Możesz się z nim zapoznać tutaj.

Problemy klientów deweloperów znam aż  nadto dobrze, dzięki kontaktom z Czytelnikami bloga.

Okazuje się, że nie tylko opóźnienia w realizacji inwestycji budowlanej mogą stanowić problem. Bywają również problemy z jakością. Niektóre klimatem spokojnie mogłyby dorównać kłopotom mieszkańców bloku przy Alternatywy 4, bo jak inaczej można patrzeć na “zagubienie” przez dewelopera komórki lokatorskiej? Chociaż Kupującej to mieszkanie z brakującą komórką, wcale nie było wówczas do śmiechu.

Jakość, to materiał na inny wpis. Dziś opowiem Ci trochę o skutkach niedotrzymania terminu realizacji umowy.

Kara umowna od dewelopera

Wracając do problemów wynikających z opóźnienia w oddaniu mieszkania, które stały się kanwą artukułu, do którego link znajdziesz powyżej, warto wiedzieć, że nie zawsze nieterminowość będzie kłopotem tylko dla nabywcy.

Nierzadko, umowy z deweloperem przewidują możliwość dochodzenia od zbywcy np. kar umownych. Kara umowna zastrzeżona w umowie na Twoją rzecz, może być nie tylko rekompensatą za niedotrzymanie terminu przez deweloprem, ale również – w skrajnych przypadkach –  naprawdę istotnym rabatem w cenie mieszkania. Niewykluczone, że przy wywarciu odpowiedniej presji, uda się ją wyegzekwować nawet bez procesu, już na etapie podpisywania umowy wyodrębniającej lokal i przenoszącej własność na nabywcę.

Odszkodowanie za zwłokę dewelopera

Nawet jeśli Twoja umowa nie przewiduje żadnych kar umownych, to jeśli wskutek nieotrzymania na czas mieszkania, poniesiesz jakieś koszty (np. będziesz dłużej niż zakładałeś korzystał z wynajmowanego tymczasowo lokalu), to masz prawo dochodzić ich zwrotu od dewelopera. Szkody powinny być jednak terminowo zgłoszone i rzetelnie udokumentowane.

Odstąpienie od umowy

Zwykle najbardziej radyklany scenariusz, czyli odstąpienie od umowy, będzie psychologicznie nieakceptowalny… Przecież już tyle czasu czekasz na to wymarzone mieszkanie, masz już gotowe projekty wyposażenia wnętrz, szwagier mieszka całkiem niedaleko… 😉

Czasem jednak takie esktermalne rozwiązanie, może okazać się najlepsze, zwłaszcza jeśli uda się je powiązać ze skutecznym sięgnięciem do przysługujących Ci od dewelopera roszczeń odszkodowawczych.

I naprawdę , uwierz mi, każdy ze scenariuszy działań, pójdzie lepiej, jeśli podejdziesz do sprawy inaczej, niż bohaterowie artykułu, do którego przeczytania zaprosiłem na początku.

Czy też zwróciłeś uwagę, że oni nie poszli ze swoim problemem szukać pomocy u prawnika?

***

Jeśli chcesz swoje kłopoty z nierzetelnym deweloprem rozwiązać efektywnie – zapraszam do skorzystania z formularza kontaktowego.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 880 68 39 20e-mail: wsowinski@gmail.com

Dziś trochę o kosztach i możliwych oszczędnościach (tzw. bonifikatach) związanych z następującym po 1 sycznia 2019 r. ustawowym przekształceniu prawa użytkowania wieczystego we własność.

Pierwszy pomysł na tytuł tego wpisu to była totalna prowokacja. Brzmiał:

Idą wybory – na kogo głosować?

Trochę się jednak pohamowałem.

W końcu stanprawnynieruchomosci.pl to nie wiec wyborczy.

I nawet przez myśl mi nie przeszło, któregokolwiek z kandydatów tutaj promować. Jak widać na osiedlach, plaktach i skrzynkach pocztowych – oni sami świetnie potrafią zadbać o to, byśmu o nich przypadkiem nie zapomnieli.

Bo wpis miał być przede wszystkim kolejnym, teraz już bardziej w szczegółach, spojrzeniem na ustawę o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Poprzedni wpis, w którym znajdziesz kilka najważniejszych kwestii dotyczących tej ustawy, jest tutaj.

Bonifikata opłaty za przekształcenie

Ustawa przewiduje bonifikatę opłaty za przekształcenie w przypadku jeśli zostanie ona wniesiona jednorazowo z góry w pierszych latach jej uiszczania.

Jeżeli zatem Twój dom lub mieszkanie, znajduje się na gruncie będącym własnością Skarbu Państwa, to warto żebyś pomyślał o rozliczeniu się po 1 stycznia 2019 r. z opłaty przekształceniowej możliwie szybko, gdyż przysługujący Ci “rabat” wyniesie:

  • 60 % – w roku przekształcenia
  • 50 % – w drugim roku po przekształceniu
  • 40 % – w trzecim roku po przekształceniu
  • 30 % – w czwartym roku po przekształceniu
  • 20 % – w piątym roku po przekształceniu
  • 10 % – w szóstym roku po przekształceniu

Bonifikata na gruncie gminy – zależy od uchwały rady

Natomiast na gruntach pozostających własnością jednostek samorządu terytorialnego, ustawodawca pozostawił decyzję co do wprowadzenia bonifikat radzie lub sejmikowi. Uchwała w takim wypadku określi zasady przyznawania bonifikat.

Z drugiej strony, nie ma przeszkód, by taka uchwała w ogóle nie została podjęta, jeśli w danej gminie czy powiecie nie będzie takiej tzw. woli politycznej.

Dziś, w pierwszych dniach po wejściu w życie ustawy chyba jeszcze żaden samorząd nie zmierzył się z tym tematem. Ale w przyszłości, uchwałę w sprawie bonifikaty obowiązującą w Twoim wypadku znajdziesz we właściwym dla Twojego zamieszkania Dzienniku Urzędowym Województwa. Są tam wszystkie akty prawa lokalnego zarówno z samorządu województwa, jak i z powiatów i gmin.

Wracając zatem do wywołanego na wstępie wątku wyborczego: jeśli dotąd nie wiesz, na kogo zagłosować w wyborach samorządowych, a jesteś użytkownikiem gruntu będącego własnością gminy, powiatu lub województwa to… głosuj na tego kandydata, który ma w programie najwyższą bonifikatę 😉

Szczerze… nie sądzę by którykolwiek z kandydatów zaprzątał sobie głowę takimi konkretnymi problemami. Ale, może właśnie teraz, warto zwróicić im na to uwagę. Jak znam życie, już po 21 października będą znacznie gorszymi słuchaczami niż w tej chwili.

***

Jeżeli poszukujesz porady lub profesjonalnego wsparcia w sprawie dotyczącej prawa nieruchomości – zapraszam do zakładki Kontakt.

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 880 68 39 20e-mail: wsowinski@gmail.com