Hipoteki współwłaściciela Twojej nieruchomości

Wojciech Sowiński06 lutego 2017Komentarze (0)

Zwykle, kiedy spotykam się ze współwłaścicielem nieruchomości, duże emocje budzi kwestia odpowiedzialności za zadłużenie hipoteczne innych współwłaścicieli. Ostatnio szereg wątpliwości na ten temat przedstawiła mi pani Helena, która jest jednym z kilkunastu spadkobierców 10-hektarowego gospodarstwa rolnego w kujawsko-pomorskim.

W ogóle mnóstwo z tym gospodarstwem problemów – a to były dzierżawca nie poczuwa się do zaprzestania korzystania z ziemii, a to, jeden ze spadkobierców zmarł, co powiększyło ilość współwłaścicieli o kolejne osoby (w tym, żeby było jeszcze trudniej – o dwójkę dzieci) i coraz trudniej dojść do porozumienia w jakiejkolwiek sprawie. A teraz pojawiły się jeszcze wpisy hipoteczne, które stały się dla spadkobierców informacją niczym z dreszczowca.

Jeden ze współwłaścicieli o najmniejszym z udziałów (1/64 części), a mianowicie pan Robert, popadł niedawno w spore problemy finansowe. Zmuszony był zamknąć działalność gospodarczą, z której dotąd się utrzymywał, a ZUS zaczął dochodzić od niego zaległych składek.

Po jakimś czasie, w dziale IV księgi wieczystej pojawiły się wpisy hipotek przymusowych. Dotyczą one należności na rzecz ZUS.

Pani Helena oraz inni spadkobiercy (a więc współwłaściciele), mający w sumie 63/64 części własności uznali w tej sytuacji, że mają powody do niepokoju w związku z zadłużeniem ich nieruchomości przez pana Roberta. Suma hipotek sięga już kilkukrotności wartości rynkowej udziału pana Roberta. Zadłużony kuzyn stał się głównym tematem rozmów – wspólnym wrogiem numer jeden. Wszyscy zastanawiają się, ile będą musieli teraz „dołożyć do interesu” i co zrobić żeby zatrzymać zadłużanie ich wspólnej nieruchomości.

Pani Helena wyszła ze spotkania ze mną z dobrą wiadomością dla siebie i dla pozostałych współwłaścicieli. Wszystkich, w tym również dla pana Roberta.

Jak pewnie się już domyślasz, będąc współwłaścicielem nieruchomości nie odpowiadasz ani za osobiste zadłużenie innego współwłaściciela, ani za hipoteki obciążające jego udziały. Tak samo jak w kamienicy lub bloku – będąc właścicielem lokalu, nie masz żadnego powodu do przejmowania się hipoteką Twojego sąsiada.

Chyba już jasne jaka była dobra wiadomość dla współwłaścicieli, których udziałów nie obciążyły hipoteki przymusowe na rzecz ZUS.

A jaka była dobra wiadomość dla pana Roberta?

Po wyjaśnieniu przeze mnie zasad odpowiedzialności, przestał być czarnym charkaterem dreszczowca, w którym przez kilka dni żyli jego krewni – pozostali współwłaściciele. Co prawda, to jeszcze nie koniec jego kłopotów, ale zawsze jeden mniej.

 

 

 

{ 0 comments… add one now }

Leave a Comment

Previous post:

Next post: