dział spadku

W cyklu wpisów dotyczących zniesienia współwłasności na zgodny plan podziału doszliśmy już do etapu, gdy postępowanie sądowe właściwie się zakończyło. Jak wiesz, z poprzedniego odcinka, Sąd z urzędu doręczy egzemplarz postanowienia kończącego sprawę jedynie własnemu Wydziałowi Wieczystoksięgowemu. W efekcie, do księgi wieczystej nieruchomości zostanie wpisana tzw. ostrzeżenie o niezgodności stanu prawnego. Ostrzeżenie o niezgodności stanu […]

Jesteś współwłaścicielem nieruchomości, najpewniej na skutek spadkobrania lub rozwodu. Wiem, ta historia może być też bardziej skomplikowana: współwłasność “rozrasta się” przez 2-3 pokolenia, następują zbycia udziałów spadkowych, działy spadku, podział fizyczny… O jakich problemach współwłasności chciałbyś poczytać na blogu więcej i częściej? Czy interesuje Cię procedura spornego znoszenia współwłasności? A może nie ma między Tobą […]

StanPrawnyNieruchomosci.pl powraca!

Wojciech Sowiński15 lipca 2020Komentarze (0)

  Nie sposób ukryć, że bloga w ostatnim czasie z różnych przyczyn (osobistych i zawodowych) trochę zaniedbałem. Wracam na łamy w czasie kryzysu i wciąż trwającego stanu niepewności. Muszę wyznać, że zamrożenie gospodarki ciekawie odbiło się zarówno na popularności bloga jak i intensywności moich kontaktów z Czytelnikami. Okres największych obostrzeń w naszym funkcjonowaniu społecznym i […]

Siadam do tego wpisu i od razu przypomina mi się znajoma, która mówiąc o chwili zawierania w pierwszych dniach po ślubie umowy kredytu hipotecznego, po latach stwierdziła, że “taka byłam zakochana, że wszystko bym podpisała”. Jasne, no czegoż się nie robi w takich chwilach 😉 Wspólna nieruchomość i wspólna hipoteka Sytuacja może niezbyt szczęśliwa, ale […]

Na początek: Dzień dobry! Wypada się przywitać, bo wracam przecież do bloga www.stanprawnynieruchomosci.pl po dłuższej przerwie. Niby zdawałem sobie sprawę, że blog zeszedł trochę na dalszy plan, ale gdybym przed chwilą nie sprawdził, to nigdy do głowy by mi nie przyszło, że ostatni “porządny” wpis pochodzi ze stycznia (sic!). Zatrzymałem się wówczas na cyklu dotyczącym […]