zniesienie współwłasności

W cyklu wpisów dotyczących zniesienia współwłasności na zgodny plan podziału doszliśmy już do etapu, gdy postępowanie sądowe właściwie się zakończyło. Jak wiesz, z poprzedniego odcinka, Sąd z urzędu doręczy egzemplarz postanowienia kończącego sprawę jedynie własnemu Wydziałowi Wieczystoksięgowemu. W efekcie, do księgi wieczystej nieruchomości zostanie wpisana tzw. ostrzeżenie o niezgodności stanu prawnego. Ostrzeżenie o niezgodności stanu […]

Jesteś współwłaścicielem nieruchomości, najpewniej na skutek spadkobrania lub rozwodu. Wiem, ta historia może być też bardziej skomplikowana: współwłasność “rozrasta się” przez 2-3 pokolenia, następują zbycia udziałów spadkowych, działy spadku, podział fizyczny… O jakich problemach współwłasności chciałbyś poczytać na blogu więcej i częściej? Czy interesuje Cię procedura spornego znoszenia współwłasności? A może nie ma między Tobą […]

Co to jest podział cywilny nieruchomości?

Wojciech Sowiński29 listopada 2019Komentarze (0)

We współwłasności, czy to spadkowej, czy (zwłaszcza) pomałżeńskiej, różnie bywa. Atmosfera robi się szczególnie konfliktowa, jeśli ambicje lub potrzeby współwłaścicieli wykraczają poza wartość przypadającego im prawnie udziału. Na przykład, gdy były małżonek nie szanuje zakresu Twoich uprawnień do wspólnego lokalu, a do tego nie poczuwa się do pokrywania połowy czynszu. Wszelkie zaufanie może natomiast zniknąć […]

Siadam do tego wpisu i od razu przypomina mi się znajoma, która mówiąc o chwili zawierania w pierwszych dniach po ślubie umowy kredytu hipotecznego, po latach stwierdziła, że “taka byłam zakochana, że wszystko bym podpisała”. Jasne, no czegoż się nie robi w takich chwilach 😉 Wspólna nieruchomość i wspólna hipoteka Sytuacja może niezbyt szczęśliwa, ale […]

Na początek: Dzień dobry! Wypada się przywitać, bo wracam przecież do bloga www.stanprawnynieruchomosci.pl po dłuższej przerwie. Niby zdawałem sobie sprawę, że blog zeszedł trochę na dalszy plan, ale gdybym przed chwilą nie sprawdził, to nigdy do głowy by mi nie przyszło, że ostatni “porządny” wpis pochodzi ze stycznia (sic!). Zatrzymałem się wówczas na cyklu dotyczącym […]