Czas oczekiwania na wpis do księgi wieczystej

Wojciech Sowiński09 października 2020Komentarze (0)

Czas oczekiwania na wpis do księgi wieczystej

 

Wyszukiwarka google to znakomite zwierciadło potrzeb ludzkich.

Wystarczy wpisać: “ile się czeka na w…” i wyszukiwarka już dobrze wie, że masz problem, z czasem oczekiwania na wpis do księgi wieczystej.

Czas oczekiwania na wpis do księgi wieczystej

Z kilku pierwszych wyników, dowiesz się, że czas ten wynosi od 2-3 miesięcy do niemal roku.

Na jeden ostatnich wpisów (naprawdę standardowe żądanie), w który byłem zaangażowany, przyszło mi czekać od 19 marca 2020 r. do 25 września 2020 r.

Muszę Ci powiedzieć, że wbrew temu, co czasem można usłyszeć na mieście, czas procedowania z całą pewnością nie zależy od tego:

  • czy będziesz korzystał z najstarszego / najpopularniejszego / najdroższego / najtańszego / najdroższego notariusza
  • czy będziesz korzystał z lokalnego czy z ogólnopolskiego pośrednika nieruchomości
  • czy powierzysz kwestię wpisu adwokatowi lub radcy prawnemu
  • czy po prostu masz szczęście zawsze i bez trudu znajdujesz czterolistną koniczynkę w trawniku
  • czy wypiszesz wniosek KW-WPIS ręcznie czy na maszynie

Sprawa jest o wiele mniej skomplikowana i sprowadza się do tego, jak bardzo obłożony wnioskami jest Sąd, a konkretnie Wydział Ksiąg Wieczystych. Ilość wniosków oczekujących na rozpoznanie tworzy po prostu kolejkę. Według mojej wiedzy, oprócz zwykłych czynności rozpatrywanych przez Sądy, w dalszym ciągu duży wpływ na ilość ich pracy wywiera przeprowadzone niedawno ustawowe uwłaszczenie użytkowników wieczystych gruntów zajętych pod cele mieszkaniowe.

Oczekiwanie na założenie nowej księgi

Skontaktował się ze mną niedawno podenerwowany kolega sprzed lat. Wiadomo, fajnie czasem spotkać, czy choćby telefonicznie  porozmawiać, z kimś, z kim wydawać by się mogło, że kontakt urwał się na dobre dawno temu.

Dzięki  blogowi, Michał wiedział, że miewam do czynienia z problemami nieruchomości, w tym np. z postępowaniem wieczystoksięgowym.

Mój kolega miał problem ze zbyt długim oczekiwaniem na założenie nowej księgi wieczystej dla nabytej przez niego nieruchomości. Założenie nowej księgi było konieczne, ponieważ działka geodezyjna odłączana była od większego gruntu, z którego większość pozostanie w rękach sprzedającego (pewnie do dalszej sprzedaży dla kolejnych chętnych).

Ponieważ zakup miał być częściowo kredytowany, całej tej operacji uważnie przyglądał się bank.

Po paru miesiącach od aktu notarialnego, okazało się jednak, że bank stracił cierpliwość i poinformował Michała o gotowości do wycofania się z kredytowania zakupu nieruchomości, która (w prawnym sensie) wciąż nie istniała jako samodzielny byt. Przecież skoro nie było nowej księgi wieczystej, to bank nie ma jak uzyskać zabezpieczenia hipotecznego.

Prośba o przyspieszenie wpisu

Chociaż procedura wieczystoksięgowa nie przewiduje takiej czynności, poradziłem Michałowi, by skierował do Sądu krótkie i grzeczne pismo wyjaśniające sytuację. Taka prośba o przyspieszenie wpisu, teoretycznie nic w sytuacji mojego kolegi nie zmieniała. Z drugiej strony, gdy takie pismo do Sądu wpłynie, to wiadomo, że ktoś siłą rzeczy je przeczyta…

Czy takie ponaglenie (takiego określania niektórzy używają) pomoże?

Tak, jak powiedziałem wyżej, teoretycznie nie. Obowiązuje kolejka, w której ustawia się wnioski w jednym sprawiedliwy sposób, to jest według kolejności wpływu do sądu.

Fakt jednak jest taki, że nie dłużej niż tydzień po złożeniu prośby, działkę Michała wreszcie odłączono. Transakcję i zaangażowanie banku udało się uratować.

Czy warto zatem kierować do sądu prośby o przyspieszenie rozpoznania sprawy?

W zasadzie nie, ale z drugiej strony, jeśli pismo będzie krótkie, grzeczne i konkretne, to naprawdę masz niewiele do stracenia.

***

Przy okazji dzisiejszego wpisu, ponownie zachęcam do śledzenia pojawiających się ostatnio na blogu wywiadów. Szczególnie warto zajrzeć do opublikowanego niedawno w związku z nowelizacją prawa budowlanego wywiadu z radcą prawnym Dorotą Kuś.

Pani Mecenas specjalizuje się w zamówieniach publicznych oraz w problemach prawnych inwestycji budowlanych.

Świetnym uzupełnieniem dla tego wpisu jest krótki, ale wiele mówiący artykuł na jej blogu Legalizacja samowoli budowlanej. Dowiesz się, czy to, że samowoli budowlanej dopuścił się poprzedni właściciel Twojej nieruchomości (a nie Ty) pozwoli Ci uniknąć kłopotów.

***

Czy jesteś zainteresowany konsultacją lub analizą problemów dotyczących własności lub obciążeń nieruchomości?

Jeśli tak, to zapraszam do zakładki Kontakt.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 880 68 39 20e-mail: wsowinski@gmail.com

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Wojciech Sowiński Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Wojciech Sowiński z siedzibą w Bydgoszczy.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem wsowinski@gmail.com.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis: