Dziś przygotowałem dla Ciebie w formie krótkiego podsumowania kilka najważniejszych faktów dotyczących regulacji stanu prawnego nieruchomości nabytej wskutek spadkobrania.

Nie przeciągam zatem wstępu i od razu przechodzę do rzeczy!

1. Spadkobiercy to nowi właściciele nieruchomości już od chwili śmierci spadkodawcy

W typowej sytuacji po śmierci właściciela nieruchomości do spadku po nim zostają powołani jego spadkobiercy – najczęściej osoby z grona najbliższej rodziny.

Jeśli spadkobierców jest kilkoro – co jest dość powszechnie spotykane – to czekają ich dwa zasadnicze etapy czynności spadkowych:

a) stwierdzenie nabycia spadku w sądzie lub notarialne poświadczenie dziedziczenia (do wyboru)

b) dział spadku

Pierwszy z tych etapów to formalne ustalenie grona wszystkich spadkobierców. Chociaż spadkobiercy stają się następcami spadkodawcy już w chwili śmierci, to jednak aby ten fakt udokumentować, muszą wziąć udział w jednym z postępowań spadkowych. W efekcie, ich prawa do spadku zostaną urzędowo poświadczone.

Drugi etap dotyczy tylko sytuacji, gdy liczba spadkobierców jest większa niż 1. W takim wypadku, spadkobiercy powinni podzielić się poszczególnymi składnikami spadku lub stosownie rozliczyć się. Temu właśnie służy dział spadku.

2. Podatek od spadków i wpis do księgi wieczystej

Spadkobiercy zobowiązani są rozliczyć się z podatku od spadków i darowizn, zasadniczo w terminie miesiąca od udokumentowania spadkobrania.

Jeśli dziedziczysz po jednym ze swoich najbliższych krewnych, to będziesz mógł skorzystać ze zwolnienia od tego podatku. W takiej sytuacji i tak musisz złożyć formularz, który pozwoli Ci na skorzystanie ze zwolnienia.

W zależności od szczegółów konkretnej sytuacji i decyzji spadkobierców można ich prawa ujawnić w księdze wieczystej:

a) albo po stwierdzeniu nabycia spadku lub notarialnym poświadczeniu dziedziczenia- wtedy często będzie to wiązało się z pozostawieniem nieruchomości we współwłasności

b) albo dopiero po dziale spadku, gdy nieruchomość ma już jednego właściciela, który rozliczył się z resztą spadkobierców lub nieruchomości zostały podzielone stosownie do decyzji spadkobierców.

Życie przynosi również rozwiązania niestandardowe. Niedawno prowadziłem sprawę spadkową, w której część odziedziczonych nieruchomości pozostawiono we współwłasności, a drugą część (znacznie bardziej atrakcyjną inwestycyjnie) objęto działem spadku.

W efekcie wpisy do ksiąg nieruchomości wchodzących w skład spadku diametralnie się różnią. Część nieruchomości ma dziś 9 współwłaścicieli rozproszonych po Polsce, a pozostała część ma już jednego właściciela, który prężnie i ambitnie tam gospodarzy.

3. Od czego zacząć sprawę nieruchomości spadkowej?

Jeśli udajesz się do prawnika (lub chcesz samodzielnie uporządkować sprawy nabytego przez siebie spadku), koniecznie zacznij od zgromadzenia podstawowych informacji i dokumentów:

  • odpis skrócony aktu zgonu spadkodawcy (dokumentów z USC będziesz prawdopodobnie potrzebował więcej, ale ten jeden wystarczy na początek)
  • numery ksiąg wieczystych – jeśli ich nie znasz, to sprawdź czy w dokumentach spadkodawcy zachowały się akty notarialne dotyczące jego nieruchomości – tam zawsze powoływane są numery ksiąg
  • zorientuj się co wchodziło w skład spadku, a w szczególności jakie długi (kredyty?) miał spadkodawca – to kluczowe dla przyjęcia właściwej i bezpiecznej dla Ciebie strategii działań

Bardzo ważne! Naprawdę: nie bagatelizuj tej ostatniej kwestii.
Niekiedy spadek, w którym na pierwszy rzut oka widzisz tylko atrakcyjną posiadłość ziemską, może okazać się początkiem bardzo poważnych kłopotów. Najłatwiej uniknąć problemów, jeśli nie będziesz zwlekł z wizytą u fachowca.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 880 68 39 20e-mail: wsowinski@gmail.com

Bliźniaczym odbiciem bloga stanprawnynieruchomosci.pl jest jego profil na facebooku, gdzie jakiś czas temu, pan Michał poruszył kwestię skutków końca okresu użytkowania wieczystego.

Dziś spróbuję zatem pokazać Ci tą sytuację z punktu widzenia dotychczasowego użytkownika wieczystego, a zarazem właściciela nieruchomości (budynku lub lokalu) stojącej na gruncie gminy lub Skarbu Państwa.

Limit czasowy użytkowania wieczystego

Zgodnie z obowiązującymi zasadami, użytkowanie wieczyste ustanawiane jest na czas określony – trwa nie mniej niż 40 lat i nie więcej niż 99 lat. Pierwsze umowy oddania gruntu w użytkowanie wieczyste przypadły na lata sześćdziesiąte XX wieku, zatem masowo wygasać zaczną za niewiele ponad 30 lat.

Jak już chyba wcześniej wspominałem, tą przyszłościową instytucję nasz ustawodawca zaczerpnął z niezwykle wówczas dla niego inspirujących, światłych rozwiązań radzieckich.

Jaki był cel wdrożenia tego prawa do polskiego systemu prawnego?

Zgodnie z obowiązującą wówczas polityką władz użytkowanie wieczyste służyło koncentrowaniu prawa własności w rękach państwa. Prawa użytkownika wieczystego są zdecydowanie ograniczone w stosunku do właściciela, o czym krótko i chyba dość konkretnie pisałem już tutaj.

Wygaśnięcie prawa użytkowania wieczystego

Po upływie limitu czasowego, prawa użytkownika wieczystego przypadają właścicielowi gruntu – w dzisiejszych warunkach państwu lub jednostce samorządu terytorialnego. Dotyczy to nie tylko uprawnienia do korzystania z gruntu, ale również własności budynków i lokali.

Czy zatem Twoje mieszkanie za kilkanaście-kilkadziesiąt lat przepadnie i wzbogaci tzw. mieszkaniowy zasób gminy albo państwa?

Rozliczenie z właścicielem

Spokojnie!

Nie ma powodów do paniki. Obecnie, z uwagi na sprzeczność z konstytucją nie obowiązuje już przepis, który pozwalał domagać się od nabywcy Twojego budynku lub lokalu rekompensaty w wysokości… 1/4 wartości.

To oryginalne i jak się domyślam również świetliście inspirowane rozwiązanie ustawowe, szczęśliwie uznane zostało za niekonstytucyjne.

Rekompensata wypłacana jest w takiej sytuacji w wartości równej całej wartości utraconego przez Ciebie prawa.

Przedłużenie okresu użytkowania wieczystego

W praktyce jednak, najczęściej zastosowanie znajdzie przepis uprawniający użytkownika wieczystego do domagania się przedłużenia okresu użytkowania na kolejne lata. Ponownie działa tu reguła związania stron na co najmniej 40 i maksymalnie 99 lat.

Standardowo, z inicjatywą powinieneś wystąpić nie wcześniej niż 5 lat przed końcem okresu użytkowania wieczystego.

Odmowa przedłużenia okresu użytkowania wieczystego może nastąpić tylko wyjątkowo.

Likwidacja użytkowania wieczystego?

Jakiś czas temu media obiegła informacja, o trwających pracach rządu nad likwidacją prawa użytkowania wieczystego z dniem 1 stycznia 2017 r.

Jak widać, póki co, nic z tego nie wyszło.

Co więcej, sam projekt ustawy nie zakłada – przynajmniej w ostatniej przejrzanej przeze mnie wersji, która jest przedmiotem prac rządu – całkowitej likwidacji prawa użytkowania wieczystego.

A co konkretnie szykuje ustawodawca w projekcie ustawy?

O tym przeczytasz na blogu już wkrótce.

Zapraszam.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 880 68 39 20e-mail: wsowinski@gmail.com

Kończy się marzec, za oknem coraz cieplej i coraz przyjemniej.

Wczesnowiosenna atmosfera, może jednak sprawić, że zapomnisz o tym, że wraz z ostatnim dniem marca upływa…

…Termin na zapłatę opłaty rocznej

Zgodnie z przyjętym ustawowym standardem, właśnie do końca marca masz obowiązek zapłacić opłatę roczną za użytkowanie wieczyste.

Co ważne – o tym obowiązku (w przeciwieństwie do podatku od nieruchomości) nikt Ci nie przypomni.

O możliwych fatalnych konsekwencjach uchybienia terminu pisałem już szerzej w jednym z wcześniejszych wpisów.

Jeśli zatem jeszcze tego nie zrobiłeś – to zostaw teraz bloga stanprawnynieruchomosci.pl w spokoju i przełącz się w przeglądarce na zakładkę swojego banku.

Po załatwieniu tej sprawy – możesz już – tak jak ja – skupić się na wiośnie i np. zająć się przygotowaniem roweru do sezonu 🙂

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 880 68 39 20e-mail: wsowinski@gmail.com

Zajrzałeś do księgi wieczystej, a tam, na samiutkim końcu uśmiechnęła się od Ciebie od ucha do ucha wspomniana przeze mnie jakiś czasu temu żona szewca z Drzycimia 🙂 W dodatku z wpisu w dziale IV księgi, ewidentnie wynika, że chciałaby od Ciebie – właściciela nieruchomości – kilka tysięcy złotych.

Nie masz pojęcia o co chodzi z tym wpisem, nigdy nie korzystałeś z usług szewca w Drzycimiu, a już tym bardziej nie miałeś nic wspólnego z jego żoną. Dodatkowo, tą Damę, jak można wnioskować z daty wpisu, można było w tamtych stronach spotkać około 1920 r.

Przedawnienie?

Słyszałeś pewnie o przedawnieniu? Nietrudno znaleźć na ten temat informacje w internecie, polecam choćby bloga mec. Rafała Rojka przedawnione.pl

W tym konkretnym wypadku, nie jest to jednak właściwy kierunek. Wierzytelności hipoteczne, nawet jeśli się przedawnią, to nadal mogą być skutecznie dochodzone z obciążonej nieruchomości.

Swoją drogą, to pamiętaj o tym, jeśli jesteś wierzycielem hipotecznym, tj. działasz po szczęśliwej stronie hipoteki.

Jak zatem pozbyć się z księgi tej upartej, pewnie stupięćdziesięcioletniej żony szewca?

Inaczej mówiąc:

Czy wykreślisz hipotekę, o której nic nie wiesz?

Żeby wyjść z tego klinczu, trzeba bardziej szczegółowo przyjrzeć się nieszczęsnej żonie szewca, tj. wierzycielowi hipotecznemu.

Wierzyciel hipoteczny, z którym, w tym wypadku z natury rzeczy, nie masz żadnego kontaktu, bo:

  • nie wiesz gdzie możesz go spotkać
  • nie wiesz czy i w jakim banku ma konto
  • nie wiesz na jaki adres do niego korespondować
  • nie wiesz czy żyje i jakich pozostawił spadkobierców
  • w ogóle nie masz pojęcie kim był lub jest i szczerze mówiąc nie masz szczególnej ochoty się dowiadywać

to nikt inny, jak tzw. wierzyciel dopuszczający się zwłoki.

Do Sądu po list mazalny?

W takiej sytuacji, możesz domagać się od Sądu zgody na złożenie ciążącego Ci zobowiązania do tzw. depozytu sądowego. Oznacza to, że kwotę długu, po dopełnieniu formalności związanych z (raczej teoretycznym) zapewnieniem wierzycielowi lub jego spadkobiercom udziału w postępowaniu, będziesz mógł skutecznie wpłacić na rachunek Sądu.

Wierzyciel – o ile się w tym celu zgłosi  – będzie mógł należną mu kwotę odebrać z depozytu. Niemniej, to już nie Twój problem.

Potwierdzenie wpłaty należności wraz z postanowieniem Sądu o wyrażeniu zgody na wpłatę należności hipotecznej do depozytu razem stają się upragnionym przez Ciebie kwitem mazalnym.

Pozostaje Ci tylko wypełnić właściwy formularz KW-WPIS, np. zgodnie z opracowanym przeze mnie wzorem i odtąd możesz się cieszyć własnością nieruchomości wolną od obciążeń .

Żegnaj żono szewca!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 880 68 39 20e-mail: wsowinski@gmail.com

Dziś zapraszam do zapoznania się z moim wpisem gościnnym na blogu Joanny Marskiej-Romaniszyn umowazdeweloperem.eu.

Polecam tego bloga każdemu, kto jest w przededniu inwestycji w powstającą właśnie nieruchomość.

Z moim pierwszym wpisem na gościnnych łamach możesz zapoznać się tutaj.



Późniejszy dopisek: pani mecenas Marska-Romaniszyn niestety zmarła. Rodzinie składam szczere wyrazy współczucia.

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 880 68 39 20e-mail: wsowinski@gmail.com