Zatem udało Ci się z sukcesem zebrać dokumenty, często z przestrzeni kilkudziesięciu lat, odnaleźć dostatecznie wiarygodnych bezpośrednich świadków, przejść przez postępowanie sądowe i związane z tym wyzwania finansowe i czasowe. Później jeszcze chwila cierpliwości i już jest – prawomocne postanowienie sądu rejonowego potwierdzające nabycie przez Ciebie nieruchomości przez zasiedzenie.
Co dalej?
Najpierw chwila wytchnienia – gratuluję, udało się – teraz już w pełni formalnie i z urzędowym potwierdzeniem jesteś niewątpliwym właścicielem Twojej nieruchomości.
Nie pozwól jednak, by poczucie komfortu przyćmiło Ci pewien istotny aspekt, który często umyka uwadze osób, które mają (albo, jak w Twoim wypadku, do niedawna miały) problem ze stanem prawnym nieruchomości.
Jedną z takich kwestii jest skutek podatkowy zasiedzenia nieruchomości. Wbrew tytułowi niniejszego wpisu, ani w przepisach prawa podatkowego, ani w przepisach regulujących przesłanki i procedurę w sprawie zasiedzenia, nie ma nigdzie choćby wzmianki o tzw. podatku od zasiedzenia. Czyżbym zatem pomylił się wybierając temat tego wpisu? To obalałoby twierdzenie Benjamina Franklina, iż na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki.
Benjamin Franklin się nie pomylił.
Podatek od zasiedzenia to pojęcie potoczne, gdyż zasiedzenie jako zdarzenie prawne jest opodatkowane podatkiem od spadków i darowizn. To dość spora należność – aż 7%, co w przypadku, gdy punktem odniesienia jest często wartość całej nieruchomości, prowadzi do kwot dość poważnych. Powinieneś się finansowo przygotować na to już w chwili, gdy rozpoczynasz przed sądem postępowanie w sprawie zasiedzenia.
Jakie są zasady opodatkowania zasiedzenia? Można powiedzieć, że „opodatkowaniu podlega wartość nabytej nieruchomości według stanu w chwili nabycia, ale według cen z daty uprawomocnienia się postanowienia sądu stwierdzającego zasiedzenie”. Uff… w sprawach podatkowych tak już chyba musi być, że ciężko się to czyta. Spróbuję pokazać Ci to bardziej przystępnie:
- Czym jest stan nieruchomości?
To nic innego jak jej fizyczna i techniczna kondycja, sposób zagospodarowania, stan zabudowy. Także wszystko inne, co można o nieruchomości, z punktu widzenia zdrowego rozsądku, powiedzieć.
- Jak ocenić stan nieruchomości?
Zwróć uwagę, że często będzie to jednak nie stan bieżący, tylko historyczny, tj. taki, jaki był w tzw. chwili nabycia, a więc konkretnej dacie wskazanej przez sąd w postanowieniu w sprawie zasiedzenia.
- I wreszcie – jak zasiedzianą nieruchomości wycenić?
Co do samej ceny nieruchomości to obowiązuje punkt widzenia atrakcyjny dla Fiskusa, tj. uwzględnić trzeba ceny z daty prawomocności orzeczenia.
Czy można coś zrobić żeby – zgodnie z prawem – zmniejszyć wysokość podatku od zasiedzenia?
Przede wszystkim, prawidłowe ustalenie podstawy opodatkowania powinno zawierać w sobie również pomniejszenie wartości nieruchomości o ciężary i długi z nią związane (najczęściej znajdziesz je w działach III i IV księgi wieczystej). W dalszej kolejności, możesz jeszcze odjąć od podstawy opodatkowania m.in. wartość wydatków na nieruchomość poniesionych w czasie biegu terminu zasiedzenia.
Całość rozliczenia podatkowego w związku z zasiedzeniem powinieneś opisać zgodnie z wymaganiami stawianymi w obowiązującym formularzu SD-3, którego aktualną, interaktywną wersję Ministerstwo Finansów udostępnia tutaj.
Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:
tel.: +48 880 68 39 20e-mail: wsowinski@gmail.com